Książki z audiobooków
Witam na blogu
- Ga gusia
- "Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś" (Suzan Lenzke)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
8 października 2021
Stary niciak w drugim życiu.
Blat -Wiosenna Mgła
Boki - Waniliowe Cappuccino
Kiedy zaprzyjażniałam się kilka lat temu, brakowało mi miejsca,
do przechowywania podręcznych akcesoriów.
Igły do maszyny,nożyczki,szpilki itp. Wszystko to,co potrzebne jest pod ręką w trakcie szycia.
Kupiłam na aukcji w dobrej cenie,stary niciak,z zamiarem przemalowania go .
W orginale,były jeszcze ramki przy szufladkach.
Odpadły same. :)
Po tych kilku latach, był już mocno zniszczony,rogi blatu poobijane.
Przygotowałam do malowania mebelek
I zaczęłam zabawę :)
Uchwyty są do zmiany,w trakcie czyszczenia,nieco jej zniszczyłam
Tymczasowo dorobiłam uchwyty z koralików :)
I taki jest efekt
Wygląda inaczej już,ale to nie ostateczna wesja :)
2 lipca 2020
Patchworkowa poszewka
Dwa lata temu uszyłam kołderkę - "Kołderka dla Marcelka".
Jak to przy szyciu, zostają różne resztki, czasem bardzo malutkie.
Tak leżały, zajmowały miejsce, postanowiłam lekko odchudzić stosik, szyjąc poszewkę patchworkową na taboret do kuchni.
wyrównałam kwadraciki na wymiar 5cm x 5 cm.
Pozszywałam, kwadracik z kwadracikiem na paski,
zaprasowałam łączenia, czyli jako przykład, pierwszy rząd zaprasować w prawo, drugi rząd w lewo i tak przemiennie.
Następnie połączyłam paski z paskami i uszyłam przód poduszki ,obcięłam niteczki i znowu prasowanie:)
Następnie złożyłam ze sobą trzy warstwy, tkaninę bawełnianą z kwadracików, ocieplinę (chyba 50) oraz cieńka fiselina 40, pospinałam agrafkami do patchworku (takie wygięte ) i pozszywałam na każdym łączeniu .
Doszyłam pasek czerwonej bawełny z....rozprasowanej lamówki.
Troszkę mi za mała wyszła, nie wzięłam pod uwagę grubości wkładu, doszyłam czarny wigofil, podwinęłam, dodałam gumkę, aby do prania łatwo było zdejmować.
Jest kolorowo a przynajmniej małe kawałki zostały wykorzystane a nie wyrzucone.
Mam do swojego wzrostu za wysoki stół a za niski taboret ,to poduszka konieczna jest:)
A jak to w kuchni bywa, bardzo szybko się brudzą, plamią, to pewnie resztki również tkanin wykorzystam. :)
Kołderka dla przypomnienia
Kołderka dla Marcelka część 1.
https://byniezgnusniec.blogspot.com/2018/03/koderka-dla-marcelka.html
Kołderka dla Marcelka część 2
https://byniezgnusniec.blogspot.com/2018/03/koderka-dla-marcelka-czesc-2.html
Koniec przygody z kołderką .
https://byniezgnusniec.blogspot.com/2018/03/koniec-przygody-z-koderka.html
14 czerwca 2020
Mały stołeczek
Stary mały, niski stołeczek, nadgryziony zębem czasu.
Wielokrotnie malowany, kilka kolorowych warstw farby przebijało się, zwykły kawałek grubej dechy, nogi metalowe, mocne, Nie jeden by już dawno wyrzucił a dla to mnie cenna pamiątka sentymentalna, nie było opcji "wyrzuć".
Zwykle stoi na balkonie,czasem w kuchni służy do sięgania do górnych szafek.
W końcu doczekał się małej metamorfozy przez pandemię :)
A właściwie został dokończony:) Już w ubiegłym roku zaczęłam z nim robić (siedzisko)
Klik
Tak wyglądał
Siedzisko z grubej deski
Odczyściłam, odmalowałam i już wygląda przyjemniej .
Schnie
Z tkaniny nieprzemakalnej codura, uszyłam mały pokrowiec, aby przykryć deskę i choć trochę zabezpieczyć przed warunkami atmosferycznymi.
13 czerwca 2020
Ściereczki,zamiast ręcznika papierowego.
Cała ta pandemia, izolacja społeczna, hasło "zostań w domu" od marca miała i ma dobre strony. Wyjmuję co rusz z zakamarków przydasie. Przerabiam, szyję, maluję i ogródka pilnuję :)
Dzisiaj pomysł na wykorzystanie starej poszwy. Naprawdę starej ale z porządnego materiału ,po latach prania i gotowania , nie straciła koloru (może odrobinkę), nie była potargana.
Nie wyrzucę tylko dlatego, że nie używam już takiej pościeli do prasowania, ba jeszcze może do krochmalenia :)
Minęły czasy super pani domu :)
Wracając do tematu, kuchnia to miejsce, gdzie stale coś, się rozlewa, kapie woda na szafki, stół.
Ręczniki papierowe, zdają egzamin, ale raz się przetrze ręcznikiem i wyrzuca do kosza a co za tym idzie generuje śmieci.
Ściereczki kuchenne, takie myjki nie nadążały z podmianą i również generują śmieci .
A ścierki kuchenne ,mimo że mam ich sporo, to nie najlepsze rozwiązanie.
Wpadłam na pomysł, aby uszyć w zastępstwie ręcznika papierowego, takie ściereczki
wielokrotnego użytku w ramach "bądż eco"
Klik
Używam ich ponad dwa miesiące, wiszą pod ręką, są bardzo chłonne i jestem zadowolona.
Jakieś18 sztuk udało się wykroić z podwójnej tkaniny, wymiary nie są jednakowe, w myśl przysłowia "tak krawiec kraje, jak mu materii staje".
Jak widać na zdjęciu, celowo mają dłuższy sznureczek do powieszenia, aby były pod ręką a tylko uchwyt od szafki nadaje się do powieszenia.
Wymieniam bez ograniczeń na świeże, odkładam do prania (gotowania), cały brud schodzi bez problemu.
Dodatkowo hurtem prasuję gorącym żelazkiem ( a unikam prasowania, jak mogę:) )
Pisząc brud, mam na myśli ściereczkę popaćkaną np: resztą ciasta, a nawet buraczkami, czyli wszystko to, co na blaty kuchenne spadnie :)
Ręcznik papierowy używam w awaryjnych sytuacjach, ale zdecydowanie mniej .
Ponieważ, jak dla mnie sprawdziły się, to jeszcze uszyję, wykorzystując następną poszwę. :)
Tyle uszyć, aby przy tak częstej podmianie, rzadziej można prać.
7 czerwca 2020
Maseczki po raz kolejny
Wprawdzie obecnie obostrzenia w noszeniu maseczek na zewnątrz zostały zniesione, ale w zamkniętej przestrzeni nadal obowiązują, co niektórzy chyba zapominają.
Pokazywałam wcześniej w innym wpisie maski i maseczki.
Wiedząc już, że gospodarka rusza i będą obowiązywały w zamkniętych pomieszczeniach i jeszcze na zewnątrz, mając materiał doszyłam ich sporo domownikom, jak i zaprzyjaźnionej kobietce.
Klik
I z podwójnej tkaniny bawełnianej.
Z pojedynczej, z myślą by było lżej oddychać idąc drogą.
Jak również z warstwy bawełnianej i tkaniny medycznej.
Zostały tkaniny, to jeśli tylko będą potrzebne, mogę doszyć bez problemów :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































